Jesteśmy po pierwszych z trzech warsztatów z Filipem Springerem. Dwa dni pracy, wzajemnych inspiracji i relacji. Warsztatowicze mają już pierwsze pomysły na Półprzewodnik. Teraz przez ponad miesiąc będą pracować indywidualnie i grupowo, żeby na lipcowym spotkaniu z Filipem pokazać i obgadać, co przygotowali przez ten czas.

A co Filip myśli o Mielcu i warsztatach M4? „Najfajniej jest lądować w miejscach, o których nie miało się bladego pojęcia i odkrywać tam prawdziwe kosmosy” – wpis Filipa na Facebooku.

W ramach chwalenia się wrzucamy kilka zdjęć z warsztatów.

Invalid Displayed Gallery